Przepis znalazłam w książce Nigella Lawson “Nigella gryzie”. Miałam pewne obawy związane z jego przygotowaniem, bo trzeba uważać, aby nie zostać z przypalonymi garnkami, a z moja cierpliwością różnie bywa: ) Ale pomimo, iż na mleku w którym go gotujemy pojawiają się okropne kożuchy i potrzebny jest czas, aby całość dopilnować smak rekompensuje te niedogodności. Najlepiej gotować w garnku do mleka, ale jeśli ktoś podobnie jak ja nie posiada takiego sprzętu proponuję dodać 1/2 – 1 szkl. wody do mleka, co zapobiegnie przypalaniu
Piersi umyć i rozciąć na cienkie kotlety (można rozbić tłuczkiem, ale delikatnie, aby mięso się nie przerwało). Posypać przyprawami do smaku. (U mnie dużo papryki, 1-2 łyżeczki czosnku, szczypta curry, soli i przyprawy do kurczaka).
Ser zetrzeć na małych oczkach. Mięso smarować ketchupem, następnie panierować w serze, dokładnie dociskając ser do mięsa. Następnie obtaczać w jajku i bułce tartej wymieszanej z pokruszonymi płatkami kukurydzianymi (płatki można pominąć). Smażyć na złoty kolor, na rozgrzanym oleju i dania z kurczaka.
Podawać z frytkami, ryżem lub ziemniakami i dowolną surówką.
Smacznego : )
Wyglądają jak zwykłe kotlety, ale jak smakują! Przygotowanie, wraz z czasem oczekiwania zajęło mi zaledwie 30 min, więc zaczęło się idealnie. Nie jest to przykład zdrowego dania, przepisy na kurczaka ale raz na jakiś czas można zaszaleć : ) Smak wyrazisty (!!!), do tego mięciutkie mięsko i zapiekany ser… już myślę o powtórce : D